Squad

Wojtek Błażejczyk

śpiew, gitara, skrzypce

Tak zwany lider zespołu, na Grochowie znany jako Serek Topiony. Gitarzysta i wokalista, studiuje reżyserię dźwięku i kompozycję na Akademii Muzycznej w Warszawie, a kiedyś podobno ukończył UW, trudno jednak znaleźć na to świadków. Pisze muzykę filmową i tzw. współczesną, jako realizator realizuje się w undergroundowej wytwórni Serek Topiony Records, która wydała pierwszą pytę Demer di. Wcześniej współtworzył zespoły Most, Gabba Jefi oraz trio gitar klasycznych Tor Inis. Muzyka jest dla niego formą ekspresji; powinna nieść ze sobą duży ładunek emocjonalny, traktowany jednak z pewnym dystansem i przymrużeniem oka. Lubuje się w różnorodnych, niekonwencjonalnych brzmieniach gitary i pokręconych solówkach. To głównie za jego sprawą utwory Demer di mają charakterystyczny niepokojący, psychodeliczny, lekko schizofreniczny a czasem prześmiewczy charakter. W wolnych chwilach działa w Międzynarodowym Stowarzyszeniu Degustatorów Serka Topionego.

Homepage: http://wojciech.blazejczyk.eu

Mikołaj Barwicki

perkusja

Mikołaj "Barwiaq" Barwicki to wschodząca gwiazda rodzimej sceny art-progresywno-psycho-transowo-rockowej. Można to wytłumaczyć jedynie faktem, ze rodzima scena a.-p.-p.-t.-rockowa jest bardzo nieliczna i znajduje się w stadium powijaków. Nie zmienia to faktu, że znawcy tematu prześcigają się w wyrazach uznania dla tego młodego, ambitnego perkusisty: "...gra jak Chambers, tylko nie tak dobrze...", "...finezja słonia i refleks szachisty, to jego główne atuty...", "...warsztat techniczny to nie wszystko, liczą się jeszcze dobre chęci..." - to tylko niektóre z komentarzy pojawiających się w środowisku po kolejnych koncertach Demer di. W muzyce swojego zespołu własne miejsce zajmuje głównie dzięki cierpliwości muzyków oraz rozbudowanemu zestawowi perkusyjnemu... Jest znany z zamiłowania do eksperymentalnych brzmień z tzw. górnej półki - na górnej półce w piwnicy znalazł jak dotąd m.in. tarkę oraz wałek do ciasta, które od tego momentu wzbogaciły wachlarz instrumentów wykorzystywanych przez tego intrygującego muzyka. Demer di stanowi główne pole realizacji tego ambitnego perkusisty. Pasję muzyczną stara się połączyć z pasją podróżowania i pracą zawodową.

Sprzęt: Yamaha Stage Custom, blachy Sabian; Yamaha DTX Press

Mariusz Cisek

klawisze, śpiew

Mariusz W zespole zajmuje zaszczytne miejsce nadwornego klawiszowca próbując połączyć tę funkcję z artykułowanym wydobywaniem z siebie logicznie połączonych głosek zwanych potocznie śpiewaniem. Ma za sobą ukończoną Szkołę Muzyczną I stopnia w klasie fortepianu. Kolejnym okresem w jego życiu była (i jest) Warszawska Orkiestra Młodzieżowa Sonata, gdzie poznał Wojtka, wówczas posługującego się skrzypcami. Swoje cele muzyczne realizował zaczynając światowej sławy karierę w zespole deathmetalowym Dying Sun. Zespół się niestety rozpadł (można by to wytłumaczyć różnicami artystycznymi). Kolejny etap to zespół Most (i znów ten Wojtek). Zespół podzielił los poprzedniego (chyba ponownie te różnice artystyczne). Wreszcie po długich perypetiach połączone siły Wojtka i Mariusza powołały do życia Demer di. Zainteresowania pozamuzyczne: wędrówki po górach i jazda rowerem. Od czasu do czasu popełnia tzw. dzieło plastyczne w postaci kolejnego logo zespołu czy też abstrakcji w jej szerokim znaczeniu.

Sprzęt: Yamaha PSR 500

Kuba Bruszewski

bas

Kuba Kuba to naczelny basista Piaseczna i okolic, znany także jako Jaszczur. Jego lewa ręka wyczynia na gryfie rzeczy o jakich nie śniło się filozofom, nie wspominając o prawej. Lista projektów w których się udziela lub udzielał jako basista tudzież bongosista byłaby długa, wymienić tu należy Gabba Jefi (gdzie gra razem z Wojtkiem) i Bohemę. Bardzo urozmaicone brzmienia basu uzyskuje przepuszczając dźwięk przez kaczkę, delay, phaser i inne takie (bynajmniej nie dla zatuszowania braków technicznych, które to słowo nie funkcjonuje w jego słowniku). Nie wygląda na takiego, ale jest wrednym belfrem i katuje angielskim rozpasane bachory w piaseczyńskiej podstawówce.

Sprzęt: Fender Jazz Bass, Auto Wah Bossa, Phaser Ibaneza, Analog Delay